Sekret – Sylwia Borowska

Kłębek włóczki z Gwiazdą Dawida… Zauważyliście? Na tylnej okładce książki. Jej bohaterami są polscy Żydzi, którzy późno dowiedzieli się o swoim pochodzeniu. W różnym wieku i różnych okolicznościach. Musieli rozplątać ów symboliczny kłębek i z powrotem powiązać słabe, zerwane nitki, wydziergać jakiś dodefiniowujący ich samych wzór.

Spróbujmy przyjrzeć się bliżej tego typu odkryciom. Przede wszystkim nigdy nie są całkowitym zaskoczeniem. Rodzina skrywająca tytułowy sekret nie zachowuje się naturalnie. Milczenie, niedopowiedzenia, kłamstwa, rzucony mimochodem komentarz, słówko w obcym języku, dziwna potrawa na świątecznym stole i lęk, wszechobecny lęk.

Moment uświadomienia to proces, mozolne dochodzenie prawdy: słowo po słowie, fakt po fakcie, lub szok wywołany czyimś nagłym wyznaniem, nierzadko na łożu śmierci. A potem… niekończące się archiwalne kwerendy, rozsyłanie zapytań w świat, wydeptywanie urzędowych ścieżek, odwiedzanie miejsc związanych z rodzinną historią. Ktokolwiek słyszał, ktokolwiek wie…

To podróż w czasie, przez wiele miast, krajów, kontynentów; czasami do jednego zapomnianego sztetla. Na końcu drogi tragiczna śmierć, odzierająca z prawa do godności, grobu i kamyka na każdą jorcajt.

Radość, smutek, duma, wstyd, wzruszenia, rozczarowania, przyciąganie i odpychanie – emocjonalny kocioł.

Wcześniej czy później nieunikniony kontakt ze środowiskiem żydowskim. Poszukiwanie odpowiedzi na setki pytań, w tym najważniejsze: kim jestem? i kim są ludzie, do których od dzisiaj (od zawsze) należę?

Z ich strony oczekiwanie przejścia na judaizm (o ile brak dowodów na żydowskie pochodzenie matki) i / lub emigracji do Izraela. Pocztówkowa wycieczka na zachętę.

Zapoznawanie się z nową kulturą, zgłębianie zawiłości Halachy, świeckie życie. Niereligijny, czyli zawsze obcy.

Losy rozmówców Borowskiej pokazują szersze tło przemian obyczajowych zachodzących w Polsce na przestrzeni lat, zmianę stosunku Polaków do Żydów, chociażby w związku z globalizacją i ogólnym otwarciem się na świat. Z drugiej strony agresywna narodowo-religijna narracja niszczy to, co we wzajemnych polsko-żydowskich relacjach dobre, choć nigdy przecież łatwe i oczywiste. Politykom prawicy wciąż niezbędny jest jakiś „obcy”, jak nie Żyd, to Arab; jak nie Arab, to gej – ktoś kto „psuje morale narodu”. Skłóconymi, podzielonymi obywatelami łatwiej manipulować.

Wyostrzenie zmysłów na najdrobniejszy przejaw antysemityzmu, jego mocne zakorzenienie w języku: “Żyd” (kleks w zeszycie), „Żyd się zapalił” (kontrolka paliwa w samochodzie), „pożydził” (pożałował, przyoszczędził), „puścił do Żyda” (sprzedał z drugiej ręki). I wszechobecne, nieśmiertelne zapewnienie: Ja nic nie mam do Żydów, ale…

Konfrontacja z katolickimi członkami rodziny, weryfikacja prawdziwych przyjaciół, nowe znajomości, wymiana doświadczeń. Próba dookreślenia własnej tożsamości. Zagubienie lub odrodzenie. Łzy wdzięczności w oczach matki, ojca.

Każdy z tych elementów odnajdziemy w opowieściach bohaterek, bohaterów “Sekretu”. W różnych dawkach i konfiguracjach. Werbalizacja wyzwala, słuchanie uczy uważności. – W Polsce nigdy nic nie wiadomo – taka odpowiedź na pytanie o żydowskie korzenie wcale nie jest wymijająca. Ostrożna i bezpieczna? Owszem. Mądra? Bardzo.

Aleksandra Buchaniec-Bartczak

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Pascal.

Jedna myśl na temat “Sekret – Sylwia Borowska

  1. Z tym pochodzeniem to różnie jest. 2 lata temu moja znajoma po śmierci swej babci i po wspominkach rodzinnych odkryła, że babcia była rasową Żydówką, a ona po linii żeńskiej też jest. I nic to nie zmieniło w jej życiu i jej bliskich. Korzeni żydowskich nikt nie ukrywał, ale nikt nie uważał ich za szczególnie ważne. Potraktowano to jako ciekawostkę rodzinną. Jedna z moich uczennic w szkole średniej też ostatnio wspomniała, że dowiedziała się, że jej prababcia była Żydówką. I nic. Nikt nic z tym nie robi. Podejrzewam, że mój dziadek mógł być Żydem. I nic. Ani tego nie ukrywam, ani mam potrzeby zgłębiać. Są i takie przypadki. Można to potraktować normalnie. Nic by się nie zmieniło w moim życiu gdybym odkryła, że mam domieszkę krwi romskiej, ormiańskiej czy innej.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s