Przechytrzyć historię – Aaron Lansky

“Ludzie pytają mnie często “Dlaczego piszę w umierającym języku?” (…) Wierzę nie tylko w duchy, ale także w zmartwychwstanie. Jestem pewien, że  miliony zmarłych mówiących w jidysz pewnego dnia powstaną z grobów, a ich pierwszym pytaniem będzie: “Czy jest jakaś nowa książka w jidysz do czytania? (…)”*

Aaron Lansky uwierzył w jidysz i tego samego pytania doczekał się od żywych – nie tylko potomków Aszkenazyjczyków, także zafascynowanych kulturą i tradycją żydowską gojów.

Czy dokonał rzeczy niezwykłej? Ocalił ponad milion książek w języku Asza, Alejchema, Pereca. Zaczynał w czasach, kiedy jidysz nie był modny; starzy Żydzi umierali, młodzi wyrzucali na śmietnik odziedziczone księgozbiory. Inne – zapomniane przez wszystkich – kurzyły się i kruszyły zalegając w piwnicach i magazynach.

Z magazynów, piwnic, śmietników wyciągnął je na światło dzienne Lansky – najpierw z garstką przyjaciół, a następnie międzynarodową siatką zamlerów – ochotników, zbieraczy książek. Od Argentyny po Izrael, Kubę, Rosję, a nawet Zimbabwe.

Emigranci ze starego kontynentu osobiście przekazywali Lansky’emu swoje domowe lektury. Te rozstania nigdy nie były łatwe, jakby ostatnia nić łącząca ich ze światem, który odszedł rwała się, pozostawiając dojmującą pustkę – na regale, ale przede wszystkim w sercu. Oddawali książki niczym matki w getcie dzieci – by uratować im życie. Ekipę Lansky’iego traktowali jak wybawicieli, z którymi trzeba porozmawiać, powspominać, koniecznie przy suto zastawionym stole.

Urodzony w Ameryce student bez kasy, z zaskakującą jego samego idée fixe. Wszystko działa, gdy ty działasz… Dziś Krajowe Centrum Książek w Jidysz (National Yiddish Book Center) to poważna instytucja kulturalno-oświatowa, z nowoczesną siedzibą przypominającą wschodnioeuropejskie drewniane synagogi. Zbiory mają służyć innym – są digitalizowane, tłumaczone na angielski.

“(…) nie chodzi o to, aby wnuki poznały swoich dziadków, lecz o to, by same się dowiedziały, kim są.”

Dziś jidysz to nie tylko język duchów**, także niezłomnego ducha Aarona Lansky’ego. “Przechytrzyć historię” – lektura inna, świeża, zaskakująca, świetna! Dokładnie taka, jak projekt, który opisuje.

Aleksandra Buchaniec-Bartczak

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Smak Słowa.

*fragment przemowy noblowskiej Isaaca Bashevisa Singera

**określenie z przemowy j.w.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s