PO „NOCY KRYSZTAŁOWEJ” JUŻ NIKT W NIEMCZECH NIE MÓGŁ POWIEDZIEĆ „NIE WIEDZIAŁEM”

Mijają 82 lata od pamiętnej nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku. W Niemczech miał wówczas miejsce największy w historii pogrom ludności żydowskiej organizowany przez machinę państwową.

Pogrom ten odbył się w rocznicę urodzin Marcina Lutra, który już w 1543 roku nawoływał do przemocy wobec Żydów: „podpalać ich synagogi i szkoły (…) niszczyć też i burzyć ich domy„.

Wcześniej, w lipcu 1938 roku, odbyła się w Evian we Francji konferencja ogłoszona przez prezydenta Roosevelta w celu rozpatrzenia problemu żydowskich uchodźców z Niemiec. Jak okazało się później, było to zagranie wyłącznie propagandowe. Celem było znalezienie odpowiedzi na pytanie, co zrobić uchodźcami w Europie, przede wszystkim pozbawionymi praw i obywatelstwa Żydami z Niemiec i Austrii. Konferencja stanowiła ostatnią szansę na podjęcie decyzji, które mogły ocalić Żydów, Obecni byli reprezentanci 32 krajów, a także 24 organizacji. Jedynym przedstawicielem Żydów była Golda Meir, której nie dopuszczono do głosu.

Na wieść o planach zwołania konferencji, Hitler wygłosił słynne oświadczenie: „Mogę mieć tylko nadzieję i oczekiwanie, że inny świat, który ma takie współczucie dla tych przestępców (Żydów), będzie co najmniej tak hojny, że przeobrazi to współczucie w realną pomoc. My, z naszej strony, jesteśmy gotowi udostępnić tych wszystkich przestępców tym krajom i – jeśli o moje zdanie chodzi – to nawet luksusowymi statkami”.

Konferencja zakończyła się niczym, ani Stany Zjednoczone, ani inne kraje nie wyraziły gotowości przyjęcia żydowskich uciekinierów. Świat ogłosił swoją obojętność. Wielka Brytania tłumaczyła się bezrobociem, Francja twierdziła, że jest „nasycona uchodźcami”. Tylko Kostaryka i Dominikana wyraziły zainteresowanie losem Żydów. Pozostałe 30 państw – odmówiło pomocy.

Świat zgromadził się, zebrał i umył ręce. Później tłumaczył się, że „wtedy jeszcze nie wiedział”.

Jednak byli tacy, którzy wiedzieli. Chyba nikt nie ocenił wnikliwiej sytuacji od publicystki „The New York Times”, która napisała 4 lipca 1938 roku: „Przerażające jest myślenie o kolejkach zrozpaczonych ludzi wokół naszych konsulatów w Wiedniu i innych miastach, którzy czekają w napięciu na to, co dzieje się w Evian (…) To jest test cywilizacji. Czy Ameryka może żyć sama z sobą, jeśli pozwoli Niemcom na bezkarność ich polityki eksterminacji?

Prorocze słowa! Szokujące jak na rok 1938, okazały się przerażająco prawdziwe. Ameryka, Europa Zachodnia – pozwoliły Niemcom na bezkarność i politykę eksterminacji.

W reakcji na fiasko konferencji w Evian, Hitler triumfował: „Oni narzekają na bezgraniczne okrucieństwo, z jakim Niemcy – a teraz także Włochy – starają się pozbyć swoich żydowskich elementów (…) Wszystkie te wielkie demokratyczne imperia wzięte razem mają tylko garstkę ludzi na kilometr kwadratowy. Zarówno we Włoszech jak i w Niemczech jest ponad 140 osób na kilometr kwadratowy. Jednak dawniej Niemcy, bez mrugnięcia okiem, przez całe dziesięciolecia przyjmowały tych Żydów setkami tysięcy. Ale teraz, gdy naród nie chce już być wysysanym przez tych pasożytów, z każdej strony słychać tylko lamenty. Ale lamentacje nie skłoniły tych demokratycznych krajów do zastąpienia w końcu użytecznymi działaniami ich obłudnych pytań; wręcz przeciwnie, kraje te z lodowatym chłodem zapewniły nas, że oczywiście nie było miejsca dla Żydów na ich terytorium. Nie udzieliły więc żadnej pomocy, ale ocaliły swoje poczucie moralnej wyższości”.

Noc Kryształowa była preludium Zagłady. Tej nocy zamordowano co najmniej 91 Żydów; znacznie większa liczba wówczas zaatakowanych zmarła w wyniku obrażeń oraz maltretowania w więzieniach i obozach; spalono 171 synagog, uszkodzono ponad 1400 synagog i domów modlitwy; zniszczono około 7500 sklepów oraz 29 dużych domów towarowych należących do Żydów; zdemolowano 171 domów mieszkalnych; zbezczeszczono prawie wszystkie żydowskie cmentarze; osadzono w obozach koncentracyjnych około 30 tys. Żydów – przede wszystkim w Dachau, Buchenwaldzie i Sachsenhausen.

Przy palonych synagogach stały oddziały niemieckiej straży pożarnej i nie gasiły pożarów. Identyczną bierność zachowała policja, która nie broniła bitych i upokarzanych. Zwyczajni obywatele niemieccy stali na ulicach i często z nieskrywaną satysfakcją a nawet radością przyglądali się bezprawiu. Tysiące Niemców aktywnie uczestniczyły w biciu Żydów, w wandalizmie i rabunku.

Hugh Greene – korespondent „The Daily Telegraph” – pisał z Berlina:

Przez całe popołudnie i wieczór rządziło w Berlinie prawo dzikiego motłochu, a hordy chuliganów zajmowały się orgią zniszczenia. W ciągu ostatnich pięciu lat widziałem kilka antyżydowskich wybuchów w Niemczech, ale nigdy nie było to tak upiorne. Rasowa nienawiść i histeria opanowały całkowicie zwyczajnych, zdawałoby się porządnych ludzi. Widziałem modnie ubrane kobiety klaszczące w dłonie i krzyczące z radości, podczas gdy szanowane matki z klasy średniej unosiły w górę swoje dzieci, aby mogły zobaczyć „zabawę”.

To, co wydarzyło się wówczas, obciąża na zawsze winą nie tylko władze III Rzeszy, ale absolutną większość żyjących ówcześnie Niemców, którzy nie zostali wcześniej – jako polityczni przeciwnicy NSDAP i Hitlera – zamknięci w obozach koncentracyjnych.

Bo o ile Holokaust odbywał się w co najmniej częściowej tajemnicy przed obywatelami Niemiec, przede wszystkim na odległych terenach okupowanych, zagarniętych podbitej Polsce, o tyle Noc Kryształowa była akcją przeprowadzoną w niemieckich miastach i nie było Niemca, który by o niej nie dowiedział się następnego ranka z prasy i radia, a były setki tysięcy zwyczajnych Niemców, którzy bezprawie, przemoc i zbrodnię „Kristallnacht” widzieli na własne oczy, a tysiące – którzy w tym pogromie uczestniczyli.

Noc Kryształowa to Berlin, Hamburg, Monachium, Kolonia, Hanower, Norymberga, Lubeka i dziesiątki, setki innych miast i miasteczek.

Żaden z dorosłych Niemców nie miał już po tej nocy prawa powiedzieć „nie wiedziałem”.

Nie mogli także robić tego politycy, którzy parę miesięcy wcześniej zawiedli pokładane w nich nadzieje na konferencji w Evian.

Paweł Jędrzejewski

Na zdjęciu: płonie synagoga w Hanowerze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s