Biały terror. Neonaziści w Niemczech – Jacob Kushner

Niemcy poczuwają się do odpowiedzialności za zbrodnie nazizmu. Na przestrzeni lat odpowiedzialność ta ewoluowała – od częściowej i relatywizowanej tuż po wojnie, po zinternalizowaną i stanowiącą rdzeń niemieckiej tożsamości politycznej obecnie.

Nic jednak nie jest monolitem.

Wielką wyrwą w owym trudnym i wymagającym procesie oraz ciosem zadanym słowom “Nigdy więcej!” okazała się seria rasistowskich morderstw i zamachów bombowych pomiędzy 1998 a 2011 rokiem.

Stała za nimi trójka młodych neonazistów z Jeny, twórców podziemnej komórki terrorystycznej NSU (Nationalsozialistischer Untergrund). Kilkanaście napadów na banki, także ich autorstwa, sfinansowało wprowadzenie ideologii w czyn.

Beate Zschäpe, Uwe Mundlos, Uwe Böhnhardt. Córka alkoholiczki, chłopak z tzw. porządnej rodziny, złodziejaszek – tak najkrócej można scharakteryzować demoniczny team. Upadek dawnego NRD, agresywny kapitalizm, kompleksy. Gniew, bunt, szukanie winnych.

Każda pustka domaga się zapełnienia.

Dlaczego tytułowy terror zyskał przydomek “biały”? Policjanci nie brali pod uwagę rodowitych Niemców, kierując śledztwo przeciwko przedstawicielom napływowych nacji. 

Fałszywy trop, moralny wiraż. 

Autor pochyla się nad ofiarami: przywraca im godność, zdejmuje z nich odium oskarżeń i winy, przybliża nam tych ludzi, ich bliskich i dramat, który w krainie mlekiem i miodem płynącej z pewnością nie powinien mieć miejsca.

Ukoronowaniem długich trzynastu lat bezradności, poważnych błędów organów ścigania oraz systemowych zaniedbań państwa okazały się samobójcza śmierć Uwe Mundlosa i Uwe Böhnhardta oraz manifest przesłany do mediów przez Beate Zschäpe. Ona jedna nie uniknęła odpowiedzialności karnej.

Brawurowy reportaż Kushnera uświadamia, że nawet zinternalizowana i stanowiąca rdzeń niemieckiej tożsamości politycznej odpowiedzialność za zbrodnie nazizmu nie jest dana na wieki wieków. Musi być poparta codzienną uważnością i stawaniem w prawdzie, choćby wobec najbardziej niewygodnych faktów, a czasami także mistyki żydowskiej.

Mają w niej swoje poczytne miejsce dusze zmarłych grzeszników, które wnikają w ciała żyjących, przejmując nad nimi kontrolę. 

Idąc tym tropem, moglibyśmy postawić tezę: czy aby dybuk Hitlera nie pozostaje wiecznie żywy?

Działalność NSU stanowi oś książki Kushnera, wokół której zbudował opowieść kompletną, nie pomijając żadnych istotnych faktograficzno-psychologicznych aspektów. To wielka wartość “Białego terroru”.

Aleksandra Buchaniec-Bartczak

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czarne.

Dodaj komentarz