Złe dzieci – Dominik Rutkowski

Para Norwegów – Knut i Judyta Petersen dwukrotnie odwiedza Polskę: pierwszy raz w 1984 roku i ponownie w 2014. Ich wizyty dzieli równe trzydzieści lat.

Są dziwni, tajemniczy, milczący…

Ot, ludzie, którzy całymi latami żyli samotnie na prywatnej wyspie. Matka chroniła zarówno ich, jak i siebie przed światem zewnętrznym, korzystając z pomocy regularnie odwiedzającego rodzinę wuja Nilsa – dostarczyciela żywności i każdego potrzebnego do życia przedmiotu.

Norwegowie w komunistycznej Warszawie… “Złe dzieci” to powieść pełna absurdów PRL-u, z którymi mierzą się przybysze z lepszego, zachodniego świata, albo które jedynie próbuje im tłumaczyć przewodnik Mietek.

Tak, Knut i Judyta mają osobistego przewodnika – chłopaka starającego się zasłużyć na solidny napiwek. Wprost wychodzi ze skóry, by pokazać cudzoziemcom wszystko, co najciekawsze i jak najbarwniej opowiedzieć o tym, co mniej interesujące.

Tyle, że oni nie chcą słuchać… Tyle, że oni nie chcą zwiedzać… aczkolwiek… czegoś wyraźnie szukają. Ich celem nie są zabytki, lecz cmentarze. Jednak i te szybko przestają obchodzić dziwną parę. Czy skrywa ona jakąś tajemnicę? Z całą pewnością tak.

Tam, gdzie milknie historia, do głosu dochodzi wyobraźnia. Trzeba przyznać, że ładnie i ciekawie prowadzi Autora – dziennikarza i przewodnika po Warszawie.

Kto wie, może Dominik Rutkowski wziął na warsztat temat, który osobiście go nurtuje? Przyznaję, że po lekturze “Złych dzieci” spędziłam kilka godzin przed ekranem laptopa, szukając, sprawdzając, doczytując…

Przemawiają do mnie wątki związane z II wojną światową, a opisany w książce pewien mrożący krew w żyłach ślub to nie lada ciekawostka, a zarazem kuriozum.

Jeśli historia jest Wam obojętna, sięgnijcie po “Złe dzieci” jak po dobry kryminał, lub thriller. Zadowolenie z lektury gwarantowane.

Aleksandra Buchaniec-Bartczak

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Świat Książki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s