Czytam książkę (część III)
W dalszym ciągu czytam jeremiady Canina. Tym razem jego odwiedziny w Sokołowie, jego rodzinnym mieście. Mieście jego rodziców i dziadków, których już nie ma.Nigdy nie byłem w Skale ani w Wolbromie. Nie wiem jak mieszkali moi rodzice przed wojną. Nie wiem jak wyglądało życie moich dziadków. Życie, którego okruchy mam w pamięci z moich rwanych… Czytaj dalej Czytam książkę (część III)
