Nie przywitam się z państwem na ulicy – Maria Reimann

Tytuł nie jest bezczelną deklaracją, upustem żalu, wezwaniem do współczucia. Jest stwierdzeniem faktu, jednego z aspektów codzienności osoby niedowidzącej. Tego rodzaju niepełnosprawności nie trzeba przybliżać, co innego Zespołu Turnera. Dotknięte nim kobiety są głównymi bohaterkami opowieści Reimann. Najkrócej rzecz ujmując, to choroba genetyczna polegająca na całkowitym, lub częściowym braku jednego z chromosomów X. Skutki? Niski… Czytaj dalej Nie przywitam się z państwem na ulicy – Maria Reimann

Dlaczego istnieje zwyczaj dęcia w szofar w Nowy Rok i jakie ma znaczenie?

Dęcie w szofar w Rosz Haszana (pierwszego dnia miesiąca tiszri, w roku 2019 zaczyna się wieczorem 29 września) jest nakazane w Torze: „W siódmym miesiącu [tiszri], pierwszego dnia miesiąca, będzie święte zwołanie dla was. Żadnej czynności zakazanej pracy nie będziecie wykonywać. Będzie to dla was dzień dęcia [w szofar]” (Bemidbar 29, 1).Dęcie w szofar i… Czytaj dalej Dlaczego istnieje zwyczaj dęcia w szofar w Nowy Rok i jakie ma znaczenie?

TAJEMNICA GAZETY WYBORCZEJ, CZYLI O STOSUNKU LEWICY DO IZRAELA

Ktoś zapytał w dyskusji na Facebooku, na czym polega „tajemnica” stosunku Gazety Wyborczej (i innych platform medialnych należących do Agory, jak np. portalu gazeta.pl) do Żydów. Czyli jak wytłumaczyć dziwną różnicę pomiędzy traktowaniem przez GW tematu antysemityzmu i Zagłady, a traktowaniem Izraela? Bo z jednej strony jest prożydowskość przejawiająca się w szczególnej wrażliwości wobec XX-wiecznych,… Czytaj dalej TAJEMNICA GAZETY WYBORCZEJ, CZYLI O STOSUNKU LEWICY DO IZRAELA

Czytam książkę (część II)

Za młodu liznąłem trochę jidysz, bo to był język moich rodziców, którego oni używali rozmawiając między sobą. Z żydowskich tradycji rodzice trzymali tylko Pesach i Chanukę, a synagogę odwiedzali tylko w Jom Kipur. Dla mnie Kol nidre brzmiało w jidisz jak „ścisz głos” lub „ciche wołanie” i odbierałem to jako hołd dla zmarłych przodków. Że Kol nidre oznacza „wszystkie przysięgi”… Czytaj dalej Czytam książkę (część II)

Bóg zapisuje los człowieka w księgach. Dlaczego dobrzy umierają?

Dni rozpoczynające się świętem Rosz Haszana (w roku 2019 jest to 29 września po zachodzie słońca) są dniami sądu nie wyłącznie nad Żydami. Bóg osądza wszystkich ludzi na podstawie ich czynów. Decydują się ich przyszłe losy. Dni pomiędzy Rosz Haszana a Jom Kipur nazywane są Jamim Noraim (Dni grozy) lub Aseret Jemej Teszuwa (Dziesięć Dni… Czytaj dalej Bóg zapisuje los człowieka w księgach. Dlaczego dobrzy umierają?

Deutsch dla średnio zaawansowanych – Maciej Hen

“Deutsch dla średnio zaawansowanych” – recepta na to, jak pozostać przyzwoitym człowiekiem; takim, co to zawsze warto nim być, jak mawiał Władysław Bartoszewski. Recepta prosta, skreślona wprawną (ach, te geny!) ręką, bez patosu i dydaktycznego smrodka, tudzież spektakularnego ‘the end’. “Deutsch…” to pochwała slow life w przekornej formie, traktowana z lekkim przymrużeniem oka. Droga ważniejsza… Czytaj dalej Deutsch dla średnio zaawansowanych – Maciej Hen

Czytam książkę (część I)

Czytam książkę Mordechaja Canina „Przez ruiny i zgliszcza”. Kiedyś pisałem o kłopotach z czytaniem książki Barbary Engelking „Jest taki piękny słoneczny dzień…”. Ale to małe piwo w porównaniu z czytaniem Canina. Tam, gdzie Engelking podaje za świadkami wydarzeń, cytując ich zeznania i protokoły sądowe, Canin pisze o osobistych przeżyciach, związanych z podróżą po pozostałościach po… Czytaj dalej Czytam książkę (część I)

List do FŻP: „kto zna tę rodzinę?”

Piszę ten post z nadzieją, iż przeczyta go ktoś z rodziny żydowskiej, która do 1940 roku zamieszkiwała w Żyrardowie, w drewniaku moich dziadków /Wójcików/ przy ulicy Ogrodowej /obecnie Milczarskiego/ 25. Otóż rodzina ta nosiła nazwisko Kotek lub Wiskitki /być może inne /. Gdy zmuszono ich, aby przenieśli się do getta, ktoś z tej rodziny zostawił… Czytaj dalej List do FŻP: „kto zna tę rodzinę?”

Za chwilę rok 5780. A co z miliardami lat?

Czytelnik naszego portalu pyta, jak należy rozumieć biblijne stwierdzenie, że Bóg stworzył świat w sześć dni i miało to miejsce mniej niż sześć tysięcy lat temu (za kilkanaście dni zaczyna się rok 5780 żydowskiego kalendarza). Oczywiście dni, w które Bóg stwarza świat, symbolizują epoki rozwoju, a z punktu widzenia naszej współczesnej wiedzy jasne jest, że… Czytaj dalej Za chwilę rok 5780. A co z miliardami lat?

TRZEBA MÓWIĆ O SPRAWIEDLIWYCH. TO OPOWIADANIE SIĘ PO STRONIE ŻYCIA.

Ktoś napisał czy powiedział w tonie pretensji: „Opowieść o Sprawiedliwych najbardziej rzuca się w oczy.„. Chodziło o to, że ludzi, którzy ratowali Żydów, nadmiernie eksponuje się z przyczyn propagandowych.  Mam na ten temat przeciwne zdanie. Opowieść o Sprawiedliwych POWINNA, a nawet MUSI najbardziej rzucać się w oczy, bo ich heroizm był gigantyczny, był czymś niezwykłym.… Czytaj dalej TRZEBA MÓWIĆ O SPRAWIEDLIWYCH. TO OPOWIADANIE SIĘ PO STRONIE ŻYCIA.